W pięknej scenerii i świątecznej atmosferze spotkali się słuchacze Wodzisławskiego UTW na Spotkaniu Opłatkowym.
W magiczny nastrój wprowadził nas zespół teatralny i wokalny OPP pod artystyczną opieką Pani Doroty Zawada.
Życzenia świąteczne przekazała seniorom zastępca prezydenta Pani Izabela Kalinowska. 
Dzieliliśmy się opłatkiem, składaliśmy sobie życzenia, śpiewaliśmy kolędy. Częstowaliśmy się wigilijnym menu.
W efekcie tego spotkania seniorzy zebrali słodycze, które następnego dnia przekazano dyrektorce Placówki Wsparcia Dziennego " Dziupla".
Z tych słodyczy, rozdzielonych między 4 świetlice środowiskowe Wodzisławia Śląskiego, przygotowane zostaną słodkie upominki.
Zebraliśmy: 28 czekolad, 16 sztuk Ptasie mleczko i bombonierek, 32 paczki różnego rodzaju ciasteczek, 10 sztuk wafelki w czekoladzie, 6 batoników czekoladowych 6 czekoladowych mikołajków, 2 paczki żelków i 2 paczki gum oraz 2 jajka niespodzianki.
Te słodycze to tak zwany bilet wstępu na Spotkanie Opłatkowe. Słodycze i życzenia od Seniorów Wodzisławskiego UTW dla dzieciaków  przekazały Jadwiga Holeczek-Wojdat i Edyta Mężyk.

„Góry to nasze spiętrzone marzenia” /George Byron/

Tatry rozpaliły serca naszych seniorów, oderwały ich w dniach od 20.XI – 23.XI. br od szarzyzny codziennego życia. Dotarliśmy autokarem do najwyżej położonej miejscowości Ząb i trasą ok.4,2 km wśród ośnieżonych świerków i sosen przeszliśmy z przewodnikiem do górnej stacji kolejki na Gubałówkę. Wagonikami zjechaliśmy w dół i spacerkiem zwiedziliśmy najstarszy drewniany kościół z 1847r. pw. Matki Bożej Częstochowskiej oraz przylegający Cmentarz Zasłużonych na Pęksowym Brzyzku z 1848r. Wreszcie nadeszła pora zakwaterowania i obiadokolacji w miejscu docelowym – Hotelu „Tatra” na Cyrhli.

Następnego dnia zwiedziliśmy Centrum Edukacji Przyrodniczej Tatrz. Parku Narodowego z największą w Polsce makietą Tatr. Zapoznaliśmy się z różnorodnością tatrzańskiej flory i fauny. Kolejnym punktem była Terma „Bania” w Białce Tatrzańskiej. Jest to nowoczesny park wodny z basenami termalnymi, saunami i spa. Wieczorem odbył się turniej kręgli.

Trzeciego dnia zwiedziliśmy Kaplicę Jaszczurówka na Cyrhli pw. Najś. Serca Jezusowego, zaprojektowaną przez St. Witkiewicza. Budowana była w latach 1904 – 1907, a ołtarz przypomina konstrukcją chatę góralską. Na trasie zwiedzania znalazła się Skocznia Wielka Krokiew im. St. Marusarza z 1925r oraz Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej. Na zakopiańskich Krzeptówkach, wybudowane jako votum za ocalenie życia Papieża Jana Pawła II po zamachu z 13.05.81r. Nadszedł również czas na relaks w Chochołowskich Termach. W ich skład wchodzi 30 basenów i beczek z wodą termalną o właściwościach leczniczych i terapeutycznych oraz największe saunarium na Podhalu. Wieczorem bawiliśmy się z DJ na Biesiadzie Andrzejkowej.

W ostatnim dniu odbyliśmy krótki spacer ulicą Krupówki /ok.1100m/, gdzie można poczuć mieszankę kultury góralskiej i miejscowego folkloru, zakupiliśmy pamiątki i zbójnickie nalewki na targu pod Gubałówką i wróciliśmy uśmiechnięci do naszego Wodzisławia. Góry są miejscem wyjątkowym. Ich majestat oczarowuje, cisza uspakaja , a niedostępność stanowi wyzwanie. Góry są „ poza dobrem i złem” jak mawiał Goethe J.W.

LEOKADIA PAWELEC

17 listopada 2018 r w Wodzisławskim Centrum Kultury już po raz drugi spotkali się seniorzy z całej południowej Polski zrzeszeni w Uniwersytetach Trzeciego Wieku i organizacjach senioralnych. Na to barwne święto tańca i muzyki przybyło blisko ( a może ponad) 200 osób. Osób mocno już dojrzałych, a jednak pełnych pasji, zapału, chętnych do tańca i aktywnych aż miło patrzeć. 20 grup i formacji tanecznych zaprezentowało tak szeroki wachlarz tanecznych możliwości, że scena wyglądała jak egzotyczna wyspa pełna rajskich ptaków. Panie i panowie w przepięknych strojach, pełni gracji w tańcach klasycznych, zadziorni w tańcach liniowych i zwinni w zumbie a także innych układach tanecznych pokazali, że nie wiek się liczy a chęć życia i pasja do działania. Organizator – czyli nasz UTW pod honorowym patronatem Prezydenta Miasta Wodzisławia Śląskiego zdał egzamin na piątkę z plusem. Zaangażowanych w to przedsięwzięcie było wiele osób i nie sposób wszystkich wymienić, żeby kogoś nie pominąć. Festiwal rozpoczął występ gospodarzy – zaprezentowała się grupa Baila w tańcu latino, mniej więcej w połowie festiwalu wystąpiły Senioritki w zadziornej zumbie i na koniec wystąpiła grupa CONTRY FOX reprezentująca również gospodarzy z wiązanką tańców liniowych. Pomiędzy tymi występami było jeszcze 17 prezentacji przeróżnych stylów i układów tanecznych. Barwne widowisko oglądali uczestnicy Festiwalu a także wiele osób spoza UTW, bowiem wstęp był wolny i każdy kto miał ochotę mógł zobaczyć jak pięknie można się starzeć – jak powiedziała na zakończenie Prezes Wodzisławskiego UTW pani Jadwiga Holeczek- Wojdat. Każda z występujących grup otrzymała pamiątkową statuetkę i każdy uczestnik festiwalu mógł się w przerwie posilić ciastem, kawą i grochówką . Dopisali bowiem członkowie klubów, grup zajęciowych i zespołów włączając się w pieczenie ciast na Festiwal a także sponsorzy, którzy ufundowali grochówkę i pieczywo dla wszystkich uczestników tej barwnej imprezy. Atmosfera była wspaniała i wszyscy jednogłośnie stwierdzili, że za rok spotykamy się znowu. Będzie równie pięknie a może jeszcze piękniej. Dziękujemy wszystkim i do zobaczenia za rok.

Janka Bańczyk

23 października 2018 odszedł na ostatnią wędrówkę nasz kolega Tadeusz Pawlus. Od lat związany z WUTW, aktywny członek, niezawodny lider Włóczykijów a także świetny akordeonista. Był nie tylko aktywnym członkiem Uniwersytetu ale przede wszystkim uroczym człowiekiem i wspaniałym kompanem wycieczek, biesiad, majówek i innych imprez. Na każde zawołanie chętnie przyjeżdżał z akordeonem i przygrywał do wspólnego śpiewania a także podczas innych występów. Zawsze pogodny, uśmiechnięty i nawet w ostatnim, trudnym czasie, gdy okrutna choroba nieuchronnie postępowała miał nadzieję, że jeszcze kiedyś wyruszy   na wędrówkę z grupą Włóczykije. Nie było Mu to dane - niestety! Nasza grupa Nordic Walking postanowiła więc na pamiątkę tych wspólnych eskapad urządzać co roku wspomnieniowe spacery. W tym roku po raz pierwszy od Jego Odejścia wyruszyliśmy na Balaton , aby pokonać około 10 km i powspominać miejsca i chwile spędzone w Jego towarzystwie. Nazwaliśmy to Memoriał im. Naszego Tadeusza. Postanowiliśmy również, że impreza ta na stałe wpisze się w nasz program i gdy tylko pogoda dopisze takie marsze będziemy urządzać każdego roku około 23 października.

Tadeusz – odpoczywaj w pokoju wędrując po rajskich wrzosowiskach.  

Zobacz zdjęcia

Włóczykije

Stało się już naszą niepisaną tradycją, że   każdą porę roku Włóczykije witają w plenerze, po przejściu odpowiedniej trasy z kijkami. Tak było i tym razem . W tym dniu nasz klub rozpoczął też oficjalnie nowy rok akademicki . Pogoda   tego wtorkowego dnia była dla nas wyjątkowo łaskawa. Mimo iż rankiem słoneczko schowane było za gęstym woalem mgły – po południu rozpogodziło się i królowały - błękit nieba i wszystkie kolory jesieni w przyrodzie. Nawet ta mgła podczas porannego spaceru z kijkami robiła taki specyficzny, tajemniczy klimat jesieni. A po południu najwierniejsi członkowie klubu i paru mniej aktywnych Włóczykijów stawiło się na miejsce spotkania i punktualnie o 15 zapłonęło na Trzech Wzgórzach ognisko, na którym piekliśmy przyniesione w plecakach kiełbaski . Przy wspólnym biesiadowaniu, kanapkach, ciasteczkach , herbatce i wspomnianych wyżej kiełbaskach czas upłynął miło i wesoło. Oczywiście impreza nie mogła się obyć bez pamiątkowych zdjęć a potem już trzeba było wracać. Biesiada pod chmurką , a właściwie pod błękitnym niebem, bo żadna chmurka nie zmąciła czystego błękitu -   tak wszystkim przypadła do gustu , że nawet Ci, którzy rzadko z nami chodzą stwierdzili, że warto było .   Kto nie był niech żałuje.

Powitanie zimy mamy zamiar urządzić również w plenerze.

A zatem do zobaczenia !

Janina Bańczyk

Od 8 do 10  czerwca 2018r.członkowie WUTW mieli okazję wyjechać na kolejną wycieczkę. Tym razem to  była podróż na wschód Polski.

           Wczesnym rankiem wyjechaliśmy z Wodzisławia Śl. Już o godz.12.00 powitał nas oświetlony słońcem Sandomierz. Pani przewodnik wprowadziła nas do miasta  Bramą Opatowską, następnie zaprosiła na taras widokowy, skąd wskazała wszystkie główne zabytki. Podczas późniejszego spaceru po mieście zostaliśmy wprowadzeni w historię tego magicznego miejsca. Nie spotkaliśmy co prawda ks. Mateusza w kawiarence na Rynku, ale niektórzy z nas  znaleźli jego woskową figurę w jednej z kamienic. Na zakończenie pojechaliśmy do Wąwozu Św. Jadwigi, gdzie nie tylko podziwialiśmy przyrodę, ale także odpoczęliśmy od upału.

        Następnego dnia wyruszyliśmy do Nałęczowa.  Upał był wielki, ale spacer w Parku Zdrojowym nikomu nie przeszkadzał. Historia uzdrowiska ubarwiona różnymi ciekawostkami, spowodowała, że czas szybko mijał. Nagle okazało się, że stoimy już przed pijalnią wody i czekolady. Po  czasie wolnym dotarliśmy jeszcze do chaty Żeromskiego, a następnie pojechaliśmy zwiedzić Janowiec – ruiny potężnego niegdyś zamku robiły wrażenie.

        Kolejny dzień był zarezerwowany na zwiedzanie uroczego Kazimierza Dolnego. Zwiedzanie zaczęliśmy od Wąwozu Korzeniowego, następnie   zajrzeliśmy do kościoła i klasztoru oo. Reformatów, a potem przeszliśmy już na Rynek i podziwialiśmy kamienice, słuchaliśmy historii dziejach ludzi i budowli.  W dalszej części odwiedziliśmy Farę, a później wyszliśmy na taras widokowy i podziwialiśmy panoramę miasta. Ostatnim punktem naszej wędrówki miało być wyjście na Górę Trzech Krzyży, co zrealizowali najsilniejsi piechurzy. Pozostali chłonęli atmosferę niezwykłego miasta w zacienionych kawiarnianych ogródkach.

    Zakończeniem wycieczki był rejs statkiem ,w trakcie którego po raz ostatni podziwialiśmy urokliwe miejsca naszego kraju.

 

                                                                                                               

                                                                                                                                 Opracowała: Czesława Sobik

„Podróżować znaczy żyć. A w każdym razie żyć podwójnie, potrójnie, wielokrotnie” jak mawia A.Stasiuk - „FADO”. Aktywni seniorzy naszego Uniwersytetu udali się więc w dniach 20 – 22.06.br na wycieczkę do Łodzi, połączoną z wizytą studyjną w AHE, której Wydział Zamiejscowy w Wodzisławiu Sl. sprawuje pieczę naukową nad WUTW.

Pierwszym punktem programu było spotkanie z władzami uczelni – Panią Wicekanclerz, Panią Rektor oraz Prezydentem - założycielem AHE a także  zwiedzanie uczelni. Akademia istnieje od 1993r. jako niepaństwowa szkoła wyższa, mająca 6 wydziałów zamiejscowych. Studia odbywają się na 23 kierunkach w ramach 3 wydziałów (humanistyczny, artystyczny oraz informatyki, transportu i zarządzania). W ramach uczelni funkcjonuje Polski Uniwersytet Wirtualny oraz UTW.
Kolejnym etapem było zwiedzanie Centralnego Muzeum Włókiennictwa, a w nim wystawy wieloformatowych rzeżb opartych na tkaninie, światowej sławy artystki M. Abakanowicz oraz kolekcji Ch. Dior i A. Leja – ikon paryskiej mody.

Drugi dzień rozpoczęliśmy spotkaniem na Placu Wolności z przewodniczką, która zapoznała nas z historią miasta. Łódź to ośrodek akademicki, kulturalny i przemysłowy. Prawa miejskie nabyła w 1423 r. Trzecie co do wielkości miasto Polski pod względem ludności. Posiada 6 uczelni wyższych publicznych i 22 niepubliczne. Do roku 1989 centrum przemysłu włókienniczego i filmowego.
Spacerkiem przeszliśmy ul. Piotrkowską z ławeczką Tuwima, Pasażem Róży – unikalna mozaika luster oraz „Białą Fabryką Geyera”, uznaną za jeden z siedmiu cudów Polski.
Pełni wrażeń wróciliśmy na AHE, aby uczestniczyć w spotkaniu z autorką książki „SREBRNE TABU” z podtekstem” przyjaźń, miłość i seks w wieku dojrzałym” oraz wykład studyjny członkini UTW przy AHE na temat dziejów miasta Łodzi. 

Wieczorem, w pięknej scenerii i w towarzystwie seniorów UTW /AHE Łódź, spotkaliśmy się na Wieczorze Integracyjnym, który upłynął na nawiązywaniu znajomości i wymianie opinii o swoich „ uniwersytetach”. Studenci UTW w Łodzi mówili, że  głównym ich celem jest upowszechnianie wiedzy z różnych dziedzin życia oraz angażowanie się w inicjatywy społeczne, charytatywne i kulturalne. Była też część artystyczna a my staliśmy się dla naszych łódzkich przyjacół nauczycielami tańca i śpiewu.

Nadszedł ostatni dzień zwiedzania z przewodnikiem miejsc odległych, a godnych zobaczenia, a więc: zespół pofabryczny rodziny Scheiblerów a w nim potężna przędzalnia na Księżym Młynie obecnie (lofty) oraz neorenesansowy pałac E. Herbsta (Muzeum Sztuki) i remiza strażacka, zespół pofabryczny rodziny Poznańskich z neobarokowym pałacem Izraela Poznańskiego tzw.łódzki Luwr, obecnie Muzeum Miasta Łodzi oraz Centrum Handlowe Manufaktura. Zafascynowała nas także neogotycka Bazylika Archikatedralna – 100m wysokości.
Czas pożegnać Łódź, miasto któremu W. Reymont poświęcił powieść „Ziemia Obiecana”, a J. Tuwim cykl wierszy „Kwiaty polskie”. Miasto określane mianem „HollyŁódź”.

Podróż ta miała magiczną moc uzdrawiania duszy, zdystansowania się do problemów dnia codziennego, gdyż jak mówił A. Grenda: „ życie to podróż, a podróż to życie”. Seniorze dbaj o to, aby twoje życie zawsze miało sens.

Lodzia Podróżniczka

Za tak udany wyjazd szczególne podziękowania należą się Pani Prezes, która wymyśliła wizytę studyjną, nawiązała kontakt z AHE w Łodzi oraz za jej pośrednictwem ze słuchaczami UTW w Łodzi. Opracowała program trzydniowego pobytu i sfinalizowała go. Pozyskała również środki finansowe na częściowe pokrycie kosztów.

Dziękuję osobiście i myślę, że wyrażam opinię większości uczestników wycieczki. Wisia Widenka

 

Zarząd WUTW informuje, że z uwagi na szkoleniowy wymiar wycieczki do Łodzi i  jej charakter wizyty studyjnej, koszt wyjazdu został dofinansowany ze środków finansowych zewnętrznych, w ramach realizacji celów statutowych WUTW i nie obciążył środków finansowych własnych WUTW.

Jadwiga Holeczek-Wojdat

 

 

 

Wycieczka na Korsykę odbyła się w dniach 17 – 25 kwietnia 2018 roku. Na miejsce dotarliśmy promem z Livorno do Bastii, a następnie do uroczego ośrodka położonego nad morzem. Zakwaterowani byliśmy w apartamentach _ 2 pokoje dwuosobowe, salonik + aneks kuchenny, świetnie wyposażony.  
 Pierwszym miejscem, które zwiedzaliśmy było miasteczko Corte z Cytadelą, Placem Paoli. To tam urodził się brat Napoleona Bonaparte, Józef.
W dalszą podróż udaliśmy się do Alerii, by zobaczyć ruiny rzymskie i etruskie pozostałości. Kolejnym etapem naszej wędrówki po Korsyce było średniowieczne miasto Bonifacio. Urzekła nas starówka, pałacyki i małe, wąskie uliczki. Na uwagę zasługuje również Plac Broni, Kościół Matki Boskiej Większej. Dopełnieniem naszej wędrówki był rejs statkiem po lazurowym morzu, wśród białych klifów skał. W dalszą drogę udaliśmy się do Porto Verdio z Bramą Genueńską i przepięknym widokiem na okolice.
Calvi, które zwiedzilśmy, jest położone nad Morzem Liguryjskim - to rodzinne miasto Krzysztofa Kolumba. Na uwagę zasługiwał tam Pałac Gubernatorów, Oratorium św. Antoniego i pięknie położony port. Zakończeniem kolejnego dnia był przyjazd do winnicy na degustację korsykańskich win.
Na koniec naszych wędrówek udaliśmy się do stolicy Korsyki – Ajaccio, gdzie urodził się Napoleon Bonaparte.
Tam zwiedziliśmy katedrę Notre Dame, gdzie został ochrzczony Napoleon oraz plac Marchal Foch – ociemniony plantami z posągiem Cesarza, Ratusz i Plac de Goulla .Ostatni dzień to wykwaterowanie z ośrodka i zwiedzanie największego miasta Bastii. Tam na uwagę zasługiwał m.in. Plac św. Mikołaja z monumentalnym pomnikiem  Napoleona, Kościół Jana Chrzciciela, Ogród Romieu i Cytadela. Stamtąd udaliśmy się na prom, by po wspaniałej kolacji  i po całonocnym rejsie dotrzeć do Savony i dalej w podróż powrotną do domu.
Było warto, inna świat - Korsyka jest zwana  Dzikim Sercem Europy.

 Kazimiera Klocek

19 maja 2018 r. już po raz dziesiąty w malowniczo położonej na Jurze Krakowsko- Częstochowskiej miejscowości Łazy odbyła się Olimpiada Seniorów. Zawodnicy, zespoły artystyczne, kibice oraz zaproszeni goście – w sumie ponad 1000 osób stworzyło atmosferę iście olimpijską. Zapłonął oczywiście znicz olimpijski, zostały odśpiewane hymny – państwowy i nasz senioralny i po oficjalnym powitaniu i zaprezentowaniu ekip rozpoczęły się sportowe zmagania. Nasz UTW wziął udział w tych zmaganiach dopiero po raz trzeci, ale z każdego wyjazdu wracamy z medalem. Wodzisławski UTW reprezentowało dziesięcioro zawodników i zawodniczek a koleżanka Bożena Kowalczyk wywalczyła srebrny medal w przełajach rowerowych. Była też nasza reprezentacja artystyczna . Zespół Senioritki dał popisowy występ tańcząc żywiołową zumbę. W wiosce olimpijskiej nad Zalewem Mitręga, na stadionie, basenie i hali sportowej trwały zmagania sportowe i artystyczne. Atmosfera była wspaniała, padały kolejne rekordy a zespoły artystyczne umilały czas gościom , kibicom a także zawodnikom, którzy już zakończyli swoje zmagania .Dodać też należy, że organizatorzy zadbali również o zaplecze gastronomiczne i każdy mógł się posilić i wzmocnić nadwątlone zmaganiami siły. Zawodnicy otrzymali talony na posiłki, a pozostali uczestnicy mogli sobie zakupić coś dobrego do jedzenia i picia Jeżeli jeszcze dodamy iż pogoda dopisała również na medal to już nic więcej do szczęścia nam nie było potrzeba. Zadzierzgnięte zostały nawet międzynarodowe przyjaźnie, gdyż kolejny raz na zawody przybyli goście z Ukrainy i Austrii. O godzinie 17 zostali oficjalnie przedstawieni medaliści, podziękowano wszystkim za udział i zostały wystrzelone tysiące złotych płatków, które jak „złoty deszcz” otuliły wszystkich zawodników i gości będących na scenie. Na zakończenie z głośników popłynęła melodia „ We are the champions” i olimpiada została oficjalnie zakończona. A zatem do zobaczenia za rok, bo z pewnością znowu tam zawitamy.

Janka B